Teksty na każdy temat (Reklama: metin2 ,)
Garth był znacznie lepszy ode mnie. Nie zasłużyłam na wygraną. Albo się wygrywa, albo przegrywa rzekł Val. To, na co zasługujesz, w ogóle się z tym nie wiąże. No, chodź. Próbował wziąć dziewczynę za rękę i zmusić ją do powstania, ale rozgniewana S'Rella wyrwała mu się. Czy ty w ogóle nie przejmujesz się tym, co przydarzyło się Garthowi? Nieszczególnie. I ty też nie powinnaś. Jeśli dobrze pamiętam, ostatnio mówiłaś mu, jak bardzo go nienawidzisz. Dla ciebie byłoby lepiej, żeby utonął. Wtedy musieliby ci przekazać jego skrzydła. A tak, będą próbowali znaleźć jakiś sposób, żeby ci ich nie dać. Słuchając go, Maris zaczęła tracić panowanie nad sobą. Przestań, Val rzekła. Nie wtrącaj się, lotniczko warknął. To sprawa między nami. S'Rella zerwała się z miejsca. Dlaczego zawsze masz w sobie tyle nienawiści? Cały czas jesteś okrutny dla Maris, a przecież ona tylko próbuje ci pomóc. A to, co mówiłeś na temat Gartha... Garth był dla mnie bardzo miły, a ja cóż najlepszego zrobiłam? Wyzwałam go na pojedynek, omal nie poniósł śmierci, a teraz ty wygadujesz o nim straszne rzeczy. Nie mów ani słowa więcej! Nie waż się! Twarz Vala zastygła w pozbawionej uczuć masce. Rozumiem rzekł matowym głosem. Rób, jak uważasz. Skoro tak bardzo przejmujesz się lotnikami, idź z wizytą do Gartha i powiedz mu, że może sobie zostawić te skrzydła. Sam będę świętował.

(Reklama: )
