Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Zwyciężyła kobieta ze Wschodu, z Lądowiska Ptaka, lecz nie miała poważnej konkurencji, albowiem wielu lotników w ostatniej chwili postanowiło się wycofać. Zdarzało się nawet, że ci, którzy nie angażowali się bezpośrednio w wyzwania, zabierali swoje skrzydła i wracali w ojczyste strony. Kerr, jedyny drewnianoskrzydły, który zadał sobie trud uczestnictwa w zawodach, doniósł, że publiczności również ubyło, a wyłącznym tematem rozmów był Garth. Sena usiłowała ożywić studentów, lecz to zadanie przerastało jej siły. Sher i Leya rozważały swoje szansę z filozoficznym spokojem. Żadna nie oczekiwała wygranej. Jednak Damen był w okropnym stanie, a Kerr sprawiał wrażenie kogoś, kto ma ochotę chyłkiem się wynieść i rzucić do morza. S'Rella również okazywała przygnębienie i zmęczenie. Przez większą część popołudnia była zamknięta w sobie, a wieczorem pokłóciła się z Valem. Do sprzeczki doszło po kolacji. Damen właśnie rozkładał tablicę do gry w geechi i rozglądał się za przeciwnikiem, a Leya znowu wyciągnęła swoją kobzę. Val odnalazł S'Relle na plaży, gdzie siedziała wraz z Maris, i dołączył do nich nie proszony. Przejdźmy się do tawerny zaproponował S'Relli. Uczcimy nasze zwycięstwo. Chcę się uwolnić od tych nieudaczników i usłyszeć, co ludzie o nas mówią, a może nawet zrobić jakieś zakłady na jutro. Ja nie mam czego czcić posępnie odparła S'Rella. Poleciałam okropnie.

(Reklama: )
