Teksty na każdy temat (Reklama: Teksty Piosenek ,)
Nic się nie stało, Maris zapewniała Sena nic się nie stało. Patrz, zaraz go wyciągną. Alarm podniesiony przez obwoływaczy sprawił, że w kierunku niefortunnego lotnika szybko popłynęła mała żaglówka. Maris obserwowała jej manewry z dużymi obawami. Załoga potrzebowała kilkudziesięciu sekund, żeby dotrzeć do Gartha, a kolejną minutę zajęło zarzucenie sieci i wyłowienie go z wody. Jednak z tak dużej odległości Maris nie potrafiła stwierdzić, czy mężczyzna żyje. Zwierzchnik opuścił teleskop. Mają go, i skrzydła również. S'Rella leciała nad żaglówką, która wyratowała Gartha. Za późno zorientowała się, co zaszło, i chociaż ruszyła za Garthem, istniało niewielkie prawdopodobieństwo, iż zdołałaby mu pomóc. Zwierzchnik z ponurą miną polecił kolejnemu strażnikowi, żeby zszedł i zbadał, w jakim stanie jest Garth, a sam powędrował na swoje miejsce. Sędziowie nerwowo dyskutowali między sobą. Maris i Sena milczały, z niepokojem czekając na powrót strażnika. Żyje i dochodzi do siebie, chociaż opił się wodą oznajmił mężczyzna, który zjawił się po dziesięciu minutach. Zabierają go do jego domu. Co się stało? zagadnął zwierzchnik. Jego siostra twierdzi, że od jakiegoś czasu chorował odparł strażnik. Zdaje się, że miał atak. Zwierzchnik zaklął. Nigdy mi o czymś takim nie wspominał. Obrzucił czterech sędziów ponurym spojrzeniem. Czy musimy oceniać ten pojedynek? Obawiam się, że musimy łagodnie odparła Shalli i wzięła do ręki czarny kamyk. Wybierasz ją? zagadnął zwierzchnik. Przecież Garth był od niej lepszy, dopóki nie dostał ataku. Zamierzasz przyznać zwycięstwo tej dziewczynie?

(Reklama: )
