Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Przywołał je gestem ręki. Przyjdźcie tu, usiądźcie i porozmawiajcie ze mną. Riesa ciągle tylko się krząta i śpieszy, i nawet nie chce mi przynieść swojego piwa. Maris uśmiechnęła się. Tobie wcale nie potrzeba piwa oświadczyła z udaną surowością. Podeszła do łoża i ucałowała pacjenta w czoło. Jednakże S'Rella nadal stała w drzwiach. Zauważywszy to, Garth spoważniał. Och, S'Rello powiedział nie bój się. Nie jestem na ciebie zły. S'Rella podeszła bliżej i stanęła obok Maris. Naprawdę? Naprawdę stanowczo odparł Garth. Riesa, przynieś im krzesła. Jego siostra spełniła polecenie i gdy dziewczęta usiadły, Garth wrócił do tematu. Och, byłem wściekły, kiedy mnie wyzwałaś, a także urażony temu nie mogę zaprzeczyć. Przepraszam wypaliła S'Rella. Nie chciałam cię zranić. I to nieprawda, co powiedziałam tamtego wieczoru w bazie: że cię nienawidzę. Machnął ręką, żeby dojść do głosu. Wiem o tym. I nie musisz mnie przepraszać. Woda była strasznie zimna, ale może trochę mnie rozbudziła, i miałem całe popołudnie, żeby tutaj leżeć i rozmyślać. Byłem głupcem i mam szczęście, że sam mogę ci to dzisiaj oznajmić. Zrobiłem błąd, ukrywając swój stan, a ty postąpiłaś słusznie: dowiedziałaś się o mojej chorobie i postanowiłaś mnie wyzwać. Pokręcił głową.

(Reklama: )